Wycieczka do Zakopanego

W dniu 26 maja 2014 roku już od piątej rano połowa wsi Korzeniów nie spała, ale żyła wydarzeniami, które miały nadejść. Matki nerwowo robiły kanapki, ojcowie wlewali wrzątek do termosów, a młodsze rodzeństwo z zazdrością patrzyło na swoich braci i siostry, które ziewając przeraźliwie, wołały : „mamo, gdzie są moje adidasy i kurtka przeciwdeszczowa???”. Co ich skłoniło do wstania o tak wczesnej porze ? Dlaczego zamiast przewracać się z prawego boku na lewy wolały szukać butów o piątej rano? Odpowiedź może być tylko jedna – ich pociechy w tym dniu wyruszały do Zakopanego na całodniową wycieczkę. Autokar, po gruntowej kontroli Policji, zabrał autostradą do nieba 26 gimnazjalistów i 3 opiekunów ( p. A. Węgrzyn, p. Z. Tokarz, p. M. Neville – Ortyl ) w Tatry. Celem wycieczki był spacer nad Morskie Oko i wspinaczka nad Czarny Staw. Pomimo nieprzychylnej pogody uczniowie wraz z opiekunami i przewodnikiem górskim około 9.18 wyruszyli z parkingu w stronę Morskiego Oka. 8,5 km spacer zwykłym turystom zająłby 2 godziny, natomiast gimnazjalistom z Korzeniowa 118 minut. Warto było pokonać własne słabości, obolałe stopy i spocone karki, aby w końcu zobaczy na własne oczy słynne Morskie Oko. Po krótkim odpoczynku grupa udała się nad Czarny Staw, który o tej porze był pokryty lodem i otoczony zwałami śniegu. Po niezwykle ekscytującej bójce na śnieżki uczniowie PG w Korzeniowie musieli zmagać się z kolejnym wyzwaniem, czyli zejść stromą ścieżką na dół do Morskiego Oka. Kto mógł, ten trzymał się kolegi, koleżanki, a Ci najodważniejsi nawet opiekunów, gdyż szlak był bardzo trudny i wymagał nie lada odwagi. Udało się, wszyscy zdrowi i cali wrócili znad Czarnego Stawu nad Morskie Oko i ochoczo wyruszyli w drogę powrotną do autokaru. Tym razem młodzież była jeszcze szybsza, bo było z górki. Po szybkich zakupach tradycyjnych góralskich pamiątek „Made In China”, uczniowie wsiedli do autokaru i z uśmiechem na ustach, po uprzednim pomachaniu górom, góralom, góralkom i koniom odjechali w rodzinne korzeniowskie strony. O godzinie 22.30 wszyscy już byli w swoich domach i masując swoje obolałe stopy szeptali : „Oj szkoda, że jurto trzeba iść do szkoły…”

PS. Wszyscy z wyjątkiem dwóch uczniów stawili się rano w szkole, zwarci i gotowi do nauki”

Copyright © Szkoła Podstawowa w Korzeniowie 2024

Template by Joomla 2.5 Templates and Przeprowadzki Kraków.